LEGNICA – KOLIZJA RADIOWOZU. POLICJA PRZERYWA MILCZENIE I UJAWNIA, CO DZIAŁO SIĘ CHWILĘ WCZEŚNIEJ


0

To, co wyglądało jak zwykła kolizja, po nowych informacjach nabrało zupełnie innego znaczenia. Do zdarzenia z udziałem radiowozu na ulicy Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego doszło we wtorek około godziny 20:55. Jak wynika z komunikatu policji, funkcjonariusze jechali na sygnałach świetlnych i dźwiękowych do pilnej interwencji – chodziło o kobietę w kryzysie emocjonalnym, która według zgłoszenia mogła targnąć się na swoje życie.

W takich sytuacjach liczą się sekundy. Gdy radiowóz zbliżał się do skrzyżowania, jeden z kierowców zaczął prawidłowo tworzyć korytarz życia, by nagle niespodziewanie wrócić na swój pas. Ten manewr zmusił policjanta do gwałtownego hamowania i zmiany pasa. Radiowóz wpadł w poślizg i uderzył w latarnię. Uszkodzony został pojazd służbowy.

Funkcjonariusze jechali na pilną interwencjędo kobiety w kryzysie emocjonalnym

To zdarzenie pokazuje, jak cienka jest granica między bezpiecznym przejazdem a kolizją, szczególnie gdy w grę wchodzi presja czasu i niepewne zachowanie innych uczestników ruchu.

Policja wykorzystała tę sytuację do apelu o konsekwentne tworzenie korytarza życia – kierowcy z lewego pasa powinni zjechać maksymalnie w lewo, a z pozostałych pasów w prawo, pozostawiając wolną przestrzeń pośrodku jezdni.

W sieci zawrzało. Pod artykułem pojawiły się komentarze, a mieszkańcy Legnicy zaczęli zadawać niewygodne pytania, które domagają się odpowiedzi.

Podczas przejazdu na sygnałach doszło do kolizji i uderzenia w latarnię.

Funkcjonariusze jechali na miejsce używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych


GŁOSY MIESZKAŃCÓW. TRZY KLUCZOWE PYTANIA

1. Nie dostosowali prędkości do warunków i narażali życie innych. Pośpiech nie jest tłumaczeniem.
To jeden z najczęściej pojawiających się zarzutów. Mieszkańcy zwracają uwagę, że jazda na sygnałach nie zwalnia z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności. W ich ocenie, skoro doszło do utraty panowania nad pojazdem, prędkość musiała być niewspółmierna do warunków panujących na drodze i gęstości ruchu. Pojawiają się głosy, że funkcjonariusze powinni ponieść konsekwencje – mandaty i punkty karne – tak jak każdy inny kierowca, a pośpiech, nawet w pilnej interwencji, nie może usprawiedliwiać ryzykownej jazdy, która mogła skończyć się tragicznie dla postronnych uczestników ruchu. „Dobrze, że nikt nie zginął” – podkreślają komentujący.

2. Nic nie tłumaczy policjanta. To on nie zachował ostrożności.
Druga grupa komentarzy idzie o krok dalej, odrzucając argumenty o nagłym manewrze innego kierowcy. Według tych głosów, to kierujący radiowozem ponosi pełną odpowiedzialność. Niezależnie od tego, czy ktoś wjechał mu w tor jazdy, czy nie, obowiązkiem funkcjonariusza było dostosowanie stylu i prędkości jazdy do panujących warunków atmosferycznych i sytuacji na drodze. Mieszkańcy podkreślają, że nie ma taryfy ulgowej dla służb – skoro doszło do kolizji, oznacza to, że policjant nie zachował wymaganej ostrożności. Pada konkretne pytanie: „Czekamy na informację o wysokości mandatu”.

3. Co z kobietą w kryzysie emocjonalnym?
Portal lca.pl, opisując zdarzenie, podał, że policjanci jechali do kobiety, która mogła zagrażać swojemu życiu. Po tym, jak radiowóz rozbił się na latarni, wątki interwencji zostały przerwane. I to właśnie teraz mieszkańcy domagają się odpowiedzi na najbardziej podstawowe pytanie: czy inny patrol dotarł na miejsce? Czy kobiecie, która potrzebowała pomocy natychmiast, udało się ją udzielić? W komentarzach pojawia się niepokój, że w całym zamieszaniu wokół kolizji mogła zginąć osoba, do której pierwotnie spieszyli się funkcjonariusze.

Niewygodne pytania

Pod artykułem na LCA.pl szybko pojawiły się komentarze. Część osób stanęła po stronie policjantów i zwracała uwagę na zachowanie kierowcy, który miał wjechać z powrotem w tor jazdy radiowozu. Inni krytykowali sam styl jazdy funkcjonariuszy i pytali, czy prędkość była odpowiednio dostosowana do warunków. Pojawiły się też komentarze o tym, co stało się z kobietą w kryzysie emocjonalnym, do której patrol pierwotnie jechał. 

I to też jest bardzo ludzkie. Gdy dochodzi do takiego zdarzenia, ludzie natychmiast próbują znaleźć prostą odpowiedź. Kto zawinił. Kto popełnił błąd. Kto powinien ponieść konsekwencje. Tylko że prawdziwe życie rzadko daje prostą odpowiedź w ciągu pięciu minut. Zwłaszcza gdy w tle są emocje, zagrożenie życia i sytuacja rozgrywająca się dosłownie w kilka sekund.

PORTAL LCA.PL – Wcześniej podał nie prawdę ?

Policyjny pościg zakończony kolizją na ulicy Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego

 Lilla Sadowska 21:51, 22.03.2026

Lca.pl – wcześniej informowali o „POŚCIGU” – a sprostowanie Legnickiej Policji, dotyczyło wysłania patrolu do kobiety która „która mogła targnąć się na swoje życie” – Ktoś tu miesza faktami !!!

Poniżej publikujemy pełną treść komunikatu:

Około godziny 20:55, na polecenie dyżurnego, patrol został skierowany na interencje, gdzie według zgłoszenia kobieta znajdowała się w poważnym kryzysie emocjonalnym i mogła targnąć się na swoje życie. W związku z pilnym charakterem interwencji funkcjonariusz kierujący radiowozem używał sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

Poruszając się ulicą Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego i zbliżając się do skrzyżowania, policjant napotkał pojazdy znajdujące się przed nim. Jeden z kierujących początkowo podjął prawidłową próbę utworzenia tzw. korytarza życia, jednak w pewnym momencie niespodziewanie powrócił na swój pierwotny pas ruchu.W tej dynamicznej sytuacji funkcjonariusz został zmuszony do gwałtownego hamowania oraz nagłej zmiany pasa ruchu, aby uniknąć zderzenia. W wyniku tego manewru radiowóz wpadł w poślizg, a kierujący utracił panowanie nad pojazdem. Pomimo podjętej próby zatrzymania, samochód uderzył w latarnię znajdującą się na poboczu drogi.

W wyniku zdarzenia uszkodzeniu uległ pojazd służbowy.

To zdarzenie pokazuje, jak trudne i nieprzewidywalne są warunki, w jakich funkcjonariusze podejmują interwencje — często działając pod presją czasu, aby jak najszybciej dotrzeć do osób potrzebujących natychmiastowej pomocy.

Apelujemy do kierowców o zachowanie spokoju i konsekwentne umożliwianie przejazdu pojazdom uprzywilejowanym poprzez tworzenie korytarza życia — kierowcy z lewego pasa powinni zjechać maksymalnie w lewo, a z pozostałych pasów w prawo, pozostawiając wolną przestrzeń pośrodku jezdni.

Źródło: lca.pl

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ ZNAJOMYM:

Like it? Share with your friends!

0

What's Your Reaction?

hate Zły
0
Zły
confused mdli mnie
0
mdli mnie
fail Nie patrzę
0
Nie patrzę
fun Śmieszne
0
Śmieszne
geeky Szok
0
Szok
love Kocham
0
Kocham
lol lol
0
lol
omg omg
0
omg
win No nieźle
0
No nieźle
Roman Lipiec

0 Comments

Your email address will not be published. Required fields are marked *