KS. IRENEUSZ WÓJS NIE ZAPRZECZA, ABY ZOSTAŁ POTAJEMNIE I KARNIE PRZENIESIONY Z POLKOWIC DO PROCHOWIC ZA…


0

Czy zastanawialiście się kiedyś, co tak naprawdę kryje się za decyzjami o przenosinach księży z jednej parafii do drugiej? Oficjalne komunikaty często mówią o „nowych wyzwaniach” czy „potrzebie duszpasterskiej”. Ale co, jeśli za taką decyzją stoi coś zupełnie innego? Co, jeśli proboszcz zostaje przeniesiony nie jako awans, ale jako kara? Takie właśnie pytania, pełne gorzkich domysłów, krążą od jakiegoś czasu wokół osoby księdza Ireneusza Wójsa, proboszcza parafii św. Jana Chrzciciela w Prochowicach. Sprawa, która od miesięcy jest nieoficjalnie komentowana na lokalnych forach i w rozmowach przy niedzielnym obiedzie, właśnie wybuchła ze zdwojoną siłą. I okazuje się, że dotyczy nie tylko złamania ślubów, ale też głębokiego kryzysu zaufania.

PODWÓJNE ŻYCIE PROBOSZCZA: SKANDAL, KTÓRY WSTRZĄSĄ SPOŁECZNOŚCIĄ

Zawsze wydawało się, że życie naszych duszpasterzy toczy się wokół ołtarza, kancelarii parafialnej i wizyt duszpasterskich. Tym większym szokiem są doniesienia, które dotarły do naszej redakcji. Ksiądz Ireneusz Wójs, jak wynika z informacji przekazanych przez zaniepokojonych mieszkańców, ma prowadzić podwójne życie. Mówi się wprost, że proboszcz z Prochowic ma dwoje dzieci z dwiema różnymi kobietami. To nie są już tylko szepty w ławkach kościelnych. To konkretne zarzuty, które burzą fundamenty zaufania, jakim wierni obdarzają swojego pasterza. Najbardziej wstrząsające jest to, że ksiądz Wójs podobno nie zaprzecza tym doniesieniom i miał się nawet do nich przyznać. To postawa, która z jednej strony może budzić zdumienie, a z drugiej – pytanie o to, jak długo ta sytuacja miała być ukrywana przed ludźmi, którzy każdej niedzieli słuchają jego kazań o moralności i wierności.

LUDZIE Z POLKOWIC SZYBKO SOBIE PRZYPOMNIELI

Komentarze pochodzą z fanpage Prochowice.TV

POLKOWICKI ROZDZIAŁ: DLACZEGO TRAFIŁ WŁAŚNIE DO PROCHOWIC?

Aby zrozumieć całą historię, trzeba cofnąć się w czasie, do okresu, gdy ksiądz Ireneusz Wójs był proboszczem w Polkowicach. I tu docieramy do być może najważniejszego wątku. Nasi informatorzy, ludzie dobrze zorientowani w sprawach lokalnego Kościoła, twierdzą, że przeniesienie do Prochowic nie było zwykłą rotacją. Miał to być transfer karny. Powody? Mieszkańcy Polkowic, z którymi udało nam się porozmawiać, nie mają o byłym proboszczie najlepszego zdania. Wspominają długi, przeciągający się czas budowy świątyni, wieloletnie zbieranie datków od wiernych, a finalnie – właśnie skandal obyczajowy, który miał być gwoździem do trumny jego posługi w tamtej parafii. Przeniesienie do Prochowic miało być więc sposobem na ukrycie problemu, na zamiecenie go pod dywan w nadziei, że w nowym miejscu nikt o przeszłości nie będzie pamiętał. To przypomina historię pewnego nauczyciela z sąsiedniego powiatu, który po zarzutach o niewłaściwe zachowania był przenoszony z szkoły do szkoły, aż w końcu sprawa wybuchła na cały region. Czy mamy do czynienia z podobnym schematem?

REAKCJA SPOŁECZNOŚCI: GNIEV, ZAWÓD I PUBLICZNA DEBATA O CELIBACIE

Skandal ten wywołał w Prochowicach burzę trudną do opisania. Wśród mieszkańców dominują dwa silne uczucia: głębokie rozczarowanie i poczucie obłudy. Ludzie otwarcie się spierają. Jedni pytają: czy księdzu w ogóle wolno? Czy Kościół nie powinien wreszcie odejść od celibatu, skoro tak trudno jest go przestrzegać? Inni, często starsi parafianie, stawiają sprawę jasno: skoro przysięgałeś przed Krzyżem, to powinieneś tych zasad przestrzegać. Nie po to jesteś naszym przewodnikiem duchowym, abyś okłamywał siebie, swoich braci i siostry, dla których powinieneś być przykładem. To słowo – „obłuda” – powtarza się najczęściej w tych rozmowach. Dla wielu osób sprawa jest prosta: nie chodzi o sam fakt posiadania dzieci, ale o życie w ukryciu, głoszenie jednych zasad, a prywatne postępowanie według innych. To rozdźwięk, który boli najbardziej i który najtrudniej będzie naprawić.

ZMĘCZONE WŁADZE I KOLEJNE NIEŚMIERTELNE HISTORIE

Jak się okazuje, całą sprawą ma być już zmęczona również Pani Burmistrz Alicja Sielicka. Kolejny skandal w jej mieście, kolejna afera, która rzuca złe światło na Prochowice. Jak dowiedzieliśmy się z naszych źródeł, trwają już podobno rozmowy z kurią biskupią na temat dalszych losów proboszcza. Mieszkańcy od dawna skarżyli się na różne jego decyzje, a ostatnim symbolicznym gestem była odmowa udziału w Orszaku Trzech Króli. To pokazuje, jak bardzo relacje na linii proboszcz – społeczność mogły się popsuć. W całej tej historii niepokoi jeszcze jeden wątek. Przypomina ona bowiem inną głośną sprawę sprzed lat, romans dyrektorki Szkoły Podstawowej nr 1, Danuty Soleckiej, z innym księdzem. To sprawia, że wiele osób zaczyna się zastanawiać: co właściwie dzieje się w Prochowicach? Czy nasze miasto stało się przypadkiem miejscem, gdzie przenosi się księży z problemami, mając nadzieję, że tutaj nikt nie będzie o nich głośno mówił? To pytanie pozostaje na razie bez odpowiedzi, ale z pewnością będzie kształtować nastroje społeczne przez długie miesiące. Kościół w Prochowicach stoi przed jednym z największych wyzwań w swojej współczesnej historii, a jego rozwiązanie wymagać będzie nie tylko decyzji urzędowych, ale przede wszystkim szczerości i odwagi.

CO NA TEN SKANDAL MÓWIĄ WŁADZE PROCHOWIC ?

Na tą chwilę jest brak komentarza! Nie chcą udzielić informacji. Raczej cała ta sytuacja mocno ich zaskoczyła. Ale z naszych ustaleń wynika, iż Pani Burmistrz Alicja Sielicka miała już rozmawiać z Biskupem Legnickim. Czas pokaże co się wydarzy, jedno jest pewne. Przyznanie się do tej sytuacji przez lokalnego Proboszcza, tylko dobrze o nim świadczy!

Źródło: Prochowice. TV

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ ZNAJOMYM:

Podoba Ci się? Podziel się ze znajomymi!

0

Jaka jest Twoja reakcja?

hate hate
1
hate
confused confused
0
confused
fail fail
1
fail
fun fun
0
fun
geeky geeky
0
geeky
love love
0
love
lol lol
1
lol
omg omg
0
omg
win win
0
win
Roman Lipiec

0 Comments

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *