Czy małej społeczności w Prochowicach grozi prawdziwy skandal obyczajowy? Gdy plotki o romansie dyrektorki szkoły z księdzem, mieszają się z zarzutami o wykonywania poleceń Pani Burmistrz, mieszkańcy zaczynają zadawać niewygodne pytania. W tym artykule przyglądamy się niepokojącym sygnałom płynącym z tej spokojnej na pozór gminy.
Niepokojące sygnały z małej miejscowości
Pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu Prochowice wydawały się typową spokojną miejscowością, gdzie wszyscy się znają, a życie toczy się własnym rytmem. Dziś jednak coraz więcej mieszkańców szeptem opowiada historie, które mogłyby posłużyć za scenariusz dramatu obyczajowego. Gdy podczas ostatniej wizyty u rodziny w Prochowicach usłyszałem te opowieści, początkowo nie chciałem w nie wierzyć. Jednak gdy zacząłem drążyć temat, okazało się, że plotki o rzekomym romansie dyrektorki szkoły z księdzem to tylko wierzchołek góry lodowej problemów tej gminy.
Nielegalne składowisko śmieci – milczenie, które może kosztować
Wielu czytelników zapewne pamięta sprawę wirusa, który doprowadził do przymusowej eksterminacji kurczaków na terenie gminy. Moi anonimowi rozmówcy twierdzą, że ta sytuacja mogła mieć związek z nielegalnym składowiskiem odpadów w starej fabryce jaj. Mieszkaniec, który chciał zachować anonimowość, opowiadał mi o czerwonych workach sanitarnych, które regularnie są tam przywożone. Najbardziej niepokojące jest to, że według relacji mieszkańców, radni gminy wraz z panią burmistrz mają wiedzieć o tym procederze, lecz wolą przymykać na to oczy. To przypomina mi sytuację sprzed lat z innej gminy, gdzie podobne zaniedbania doprowadziły do poważnego kryzysu zdrowotnego.
Między innymi w okolicach Legnicy mafia śmieciowa zakopywała niebezpieczne i rakotwórcze odpady. Koparki odsłoniły przerażający widok. Dziwnym sposobem, Wasze nielegalne składowisko odpadów w Prochowicach zostało niezauważone!
Kto dostał za to łapówkę? Proszę tutaj jest link do artykułu portalu tuLegnica.pl, Jak to jest możliwe że Prochowice w tej układance zostały oszczędzone i tu CBŚP nie przyjechało?
LINK: https://tulegnica.pl/artykul/cbsp-odkrylo-nielegalne-n1732670

W Prochowicach w starej „Fabryce Jaj” są odpady medyczne! Które są zakopane – zmielone tworzywa sztuczne, szkło, metale nieżelazne oraz substancje niebezpieczne. Niektóre z tych odpadów posiadają oznaczenia innych krajów, co może wskazywać na ich pochodzenie spoza granic Rzeczypospolitej Polskiej.
POLICJA W PROCHOWICACH O TYM WIE? POLICJA Z PROCHOWIC JEST SKORUMPOWANA ?
Wracając do Pani Dyrektor i SP1…

Sprawa pana Władka – czy doszło do zastraszenia?
Niektóre doniesienia są wręcz trudne do uwierzenia. Sprawa pana trenera zapasów Władysława to przykład, który budzi poważne wątpliwości co do metod działania niektórych osób w prochowickiej społeczności. Z relacji, które udało mi się zebrać, wynika, że pan Władek został podobno wezwany na rozmowę przez dyrektorkę szkoły, a następnie miał zostać zastraszony przez policjantów z prochowickiego komisariatu. Efekt? Mężczyzna podobno wywiózł słynną już matę do Kątkowic. Gdy słucham takich historii, zastanawiam się, czy w małych społecznościach czasami nie dochodzi do nadużyć władzy, które w większych miastach byłyby natychmiast nagłośnione.

Dyrektorka podniosła cenę do 2 000 zł – za miesiąc użytkowania za salę! Miała to być, cena zaporowa za kandydowanie na Radnego! przeciwko Pani Burmistrz Alicji S. – I tutaj Pani dyrektor wykonywała pewnie polecenie, mówi nam jeden z mieszkańców Prochowic. W momencie gdy Pan Władysław chciał zapłacić, Pani Dyrektor S – wezwałą Policję. Policja z Prochowic maiła się dopuścić chaniebnego czynu! Zastraszyli Trenera! uczyli argumentu że rzekomo słynna zapaśnicza „MATA” zabiera miesjce w sali gimnastycznej. I Pani dyrektor nie rzyczy już sobie „Zapasów” w jej „Szkole”. O takich rewelacjcach mogliśmu usłyszeć od mieszkańców! Gminy Prochowice.

Mobing w szkole – czy dyrektorka zastrasza nauczycieli?
Temat, który przewija się w rozmowach z kilkoma nauczycielami, dotyczy atmosfery panującej w szkole podstawowej. Mówi się o mobbingu, jaki dyrektorka miałaby stosować wobec innych pedagogów, wprost mówi się o tym że Pani dyrektor wpływa na to kto z kim ma się zadawać z obecnych nauczycieli. Jak dowiedziałem się od „paru udciwych radnych”, na przestrzeni lat w sądzie w Legnicy toczyły się liczne sprawy związane z sytuacją w prochowickiej placówce. To nie są jedynie pogłoski – sprawy sądowe to fakty, które można zweryfikować. Kiedyś pracowałem w szkole, gdzie dyrektor stosował podobne metody, i wiem, jak destrukcyjnie wpływa to na atmosferę i jakość nauczania.
Kolejną sprawą jest, zagubienie dziecka podczas rekolekcji! w Gminie Prochowice
Dlaczego 7-latek wyszedł ze szkoły?
Poszły dzieci ze swoimi wychowwcami do Kościoła w Prochowicach. Okazuje się że jedna z nauczycielek SP1 w Prochowicach, niedopatrzyła że zgubiło się 1 małe dziecko! W szkole SP1 doszło do zgubienia dziecka!. Całe szczęśćie że Legnicki Policjant jadąc do Legnicy przypadkowo natrafił na nie i zareagował. Dziecko pozostawione bez opieki nauczycieli SP1 Prochowice. I co jak Państwo myślicie ? czy ktoś poniósł za to konsekwencje?. No jak to w Prochowicach! oczywiśćie że nie, był nawet reportaż w telewizji na ten temat. Ale to nic nie dało, bo Pani Alicja S. wstawiłą się za Panią Dyrektor! i stąd Ona teraz pewnie wykonuje jej polecenia!

Prochowice: Samotna wędrówka 7-latka przy ruchliwej „94”. Zauważył go tylko jeden człowiek
Siedmioletni chłopiec samowolnie opuścił budynek szkoły w Prochowicach w przekonaniu, że jego klasa udaje się na rekolekcje do kościoła. Gdy na miejscu nie zastał kolegów, postanowił wrócić do domu i ruszył pieszo dobrze mu znaną trasą, którą pokonuje z rodzicami – wzdłuż niebezpiecznej drogi krajowej nr 94.
Widok małego dziecka idącego wąskim pasem zieleni tuż przy barierkach nie wzbudził reakcji wśród licznych kierowców. Na szczęście, chłopca dostrzegł policjant z Polkowic, który wracał właśnie po służbie prywatnym samochodem. Funkcjonariusz natychmiast się zatrzymał, wziął przestraszonego chłopca na ręce i powiadomił policję. W tym czasie legnicka komenda otrzymała już zgłoszenie o zniknięciu dziecka ze szkoły.
Na szczęście, poza silnym stresem, chłopcu nic się nie stało. Został odwieziony na komendę, a stamtąd – cały i zdrowy – przekazany opiekunom. Trwa policyjne wyjaśnianie okoliczności całego zdarzenia.
Kochani możecie to zweryfikować pod tym linkiem, portal tulegnica o tym pisał. LINK:
https://e-legnickie.pl/wiadomosci-z-regionu/powiat-legnicki/9161-dlaczego-7-latek-wyszedl-ze-szkoly
![]()
Romans, który wszyscy widzą, ale nikt nie nagłaśnia
Najbardziej bulwersujące doniesienia dotyczą jednak rzekomego romansu dyrektorki szkoły z księdzem. Anonimowi informatorzy zapewniają, że niejednokrotnie widzieli samochód księdza zaparkowany pod domem pani dyrektor. Co więcej, podobno ksiądz regularnie opuszczał dom kobiety w godzinach porannych. Mieszkaniec Prochowic, z którym rozmawiałem, opowiadał, że te sytuacje nie miały miejsca raz czy dwa, ale trwają od kilku lat. W małej miejscowości trudno utrzymać takie relacje w tajemnicy, ale jeszcze trudniej jest je nagłośnić bez obawy o konsekwencje. Często podobno byli widziani razem w innych odległych miejscowościach!
Dlaczego nikt nie reaguje?
Zastanawiające jest, dlaczego przez tyle lat nikt nie podjął zdecydowanych działań w tych sprawach. Czy to strach przed konsekwencjami? A może układ, w którym wszyscy się znają, uniemożliwia obiektywne zajęcie stanowiska? Pamiętam, jak kilka lat temu w podobnej sytuacji w innej gminie, dopiero interwencja z zewnątrz pozwoliła na wyjaśnienie sprawy. Mieszkańcy Prochowic zasługują na transparentność i równe traktowanie, niezależnie od pełnionych funkcji.
Co dalej z Prochowicami?
Prochowice stoją przed poważnym wyzwaniem. Z jednej strony mamy doniesienia o nieprawidłowościach w zarządzaniu gminą, z drugiej – plotki o romansie, który gdyby okazał się prawdą, mógłby wstrząsnąć lokalną społecznością. Mieszkańcy mają prawo domagać się wyjaśnienia tych spraw, szczególnie że chodzi o osoby pełniące funkcje publiczne i cieszące się autorytetem. Mam nadzieję, że odpowiednie instytucje zajmą się tymi doniesieniami i wyjaśnią, co naprawdę dzieje się w Prochowicach. Bo każda społeczność, niezależnie od wielkości, zasługuje na przejrzyste rządy i moralną postawę swoich przywódców.
Autor: Roman Lipiec
Źródło: Anonymous Polska, tulegnca.pl, e-legnickie.pl Foto: e-legnickie.pl



















0 Comments